5 comments on “…tym gorzej dla faktów

  1. Chciałem zwrócić uwagę, że procesy przyrodnicze zachowujące stabilność zawsze działają na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego. Tj. większe wartością wychelenie z punktu stabilności powoduje większą reakcję skierowąną w kierunku przeciwnym, która przywraca układ do stanu równowagi.Dlatego zupełną naiwnością jest twierdzić, że 2% CO2 generowanego przez człowieka jest właśnie tym CO2, które powoduje zmiany klimatu. Można powiedzieć jedynie, że dodatkowe CO2 przyśpieszy naturalne i samoistne zmiany – i to jedynie w nieznacznym stopniu.Twierdzenie takie możnaby porównać do jazdy miejskim autobusem z metalową miską w której znajduje się kulka. Autobus przyśpiesza, hamuje – kulka zmienia położenie w misce, ale zawsze wraca na jej spód. Naiwne jest twierdzić, że oddech pasażera obok jest tym, co powoduje ruch kulki albo co najgorsze – że wypadnie ona w końcu zupełnie z miski.Co do innych argumentów – w czasie rozmowy tak to już jest, że nie zawsze uda się argumentacje przeprowadzić do końca strikte logicznie. Co nie zmienia faku prawdziwości/nieprawdziwości samej tezy.

  2. Inna sprawa.Podawanie artykułów do wikipedii jako „wyznaczników najprawdziwszej prawdy” to kolejna naiwność, a artykuł http://www.newscientist.com/article/dn11638 jest naprawdę słaby i wystarczy go przeczytać, a potem prześledzić przez chwilę komentarze, żeby szybko to zrozumieć.Tak już – w ramach podsumowania.W ogóle cały ten problem ciężko rozpatrywać w kategoriach naukowych, bo współczesna nauka oddaliła się od prawdy, a przybliżyła polityce i pieniądzom. Nie zaufam naukowcom, których ktoś sponsoruje i kropka.Jedynem co tak naprawdę kieruje moimi przekonaniami co do tej i innych hipotez „naukowych”, których nie potrafię osobiście sprawdzić jest myślenie nad motywacją ludzi głoszących takie hipotezy.W tej sytuacji mam dwie strony:– stada naukowców „od globalnego ocieplenia; walczących o granty, fundusze itd.; polityków jak Al Gore dojeżdżających złotodajną kurę globalnego ocieplenia oraz administrację powiązaną z biznesem, która już zaciera ręcę sprzedając limity na CO2;oraz:– ludzi którzy zyskują niewiele albo nic na tym, że globalnego ocieplenia spowodowanego ludzką działalnością po prostu nie ma; i nie sądzę, żeby chodziło im o wprawodzanie wszystkich w błąd, żeby zabić miliony ludzi i zrobić wszystkim na złośćTak więc moralny i psychologiczny aspekt podpowiada mi, że cała ta globalna ociepleniowa historia to bzdura. I może Pan przytaczać kolejne artykuły „naukowe”, a ja i tak będę wiedział swoje.W każdym bądź razie pozdrawiam. Poszukiwanie i obnażanie bzdur to szczytny cel, ale według mnie tym razem Pan się po prostu myli. 🙂

  3. Bardzo szybko kilka krótkich uwag.Z tymi 2-3% jest tak, że to klimatolodzy mają takie widzi mi się, więc trzymam z nimi. Na dobre i na złe. Jak zmienią zdanie, zmienię je także i ja i odszczekam to, co napisałem. Póki co, idę jak owca za ekspertami.Nigdzie nie pisałem o żadnym „wyznaczniku najprawdziwszej prawdy” i nigdy tak nie napiszę, bo tak nie wolno. Konkretny link do Wiki ma wiarygodne przypisy, stąd moja decyzja. Artykuł z New Scientist też oddaje stanowisko większości klimatologów. Argument o tym, że „ludzie to pestka w porównaniu z naturalnym CO2” był też omawiany na konferencji Ministra Środowiska po programie Wildsteina, gdzie też powtarzano to twierdzenie. Jest to jeden z najczęściej powtarzanych kawałków przez klimatycznych sceptyków i doczekał się wielu obszernych odpowiedzi.I tak na zakończenie, nie zgadzam się z Twoim podejściem do kwestii niemożności dochodzenia prawdy przez naukowców. Rozmyślanie nad politycznymi/religijnymi/ekonomicznymi przekonaniami ludzi i o tym jak wpływają one na ich postrzeganie rzeczywistości (w tym twierdzeń naukowych) to rzecz fascynująca i potrzebna, ale to za mało.

  4. @dpc nieustannie zachodzę w głowę, skąd siła (której wyrazem popularność głoszenia) argumentu z „przekupnych naukowców” siedzących w kieszeni „ekoterrorystycznego” lobby. Czy nie jest tak, że mafia paliwowo-motoryzacyjna ma znacznie większą władzę ekonomiczną niż najbogatszy ekoterrorysta? Gdybym miał być skorumpowanym naukowcem, to dużo chętniej dałbym się przekupić dużo bogatszemu zawodnikowi niż dużo biedniejszemu.

  5. <>Chciałem zwrócić uwagę, że procesy przyrodnicze zachowujące stabilność zawsze działają na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego.<>To w zasadzie jest prawda (chociaż nie zachodzi „zawsze”). Tym niemniej, nie jest prawdziwe dla <>każdej<> skali czasowej, no i stanów równowagi może być kilka różnych od siebie (i niekoniecznie przyjemnych dla nas). Cóż z tego, że Ziemia wróci do stanu równowagi termodynamicznej, skoro nastąpi to za lat 1000, a przy okazji zapanują warunki niewidziane tutaj od epoki kredowej?<>Dlatego zupełną naiwnością jest twierdzić, że 2% CO2 generowanego przez człowieka jest właśnie tym CO2, które powoduje zmiany klimatu. Można powiedzieć jedynie, że dodatkowe CO2 przyśpieszy naturalne i samoistne zmiany – i to jedynie w nieznacznym stopniu.<>2%, ale <>rocznie<>. Jeśli policzyć, ile wyemitowaliśmy CO2 od początku ery przemysłowej, wyszłoby 80% tego, co znajdowało się w atmosferze w roku 1750.<>a artykuł http://www.newscientist.com/article/dn11638 jest naprawdę słaby i wystarczy go przeczytać, a potem prześledzić przez chwilę komentarze, żeby szybko to zroumieć.<>A konkretnie, co jest w nim słabego? Komentarze pod artykułem pokazują raczej ignorancję ludzi posługujących się argumentem „antropogeniczne emisje CO2 są zbyt małe by się liczyły”. Cykl węglowy jest niemal doskonale zbilansowany, gdyby było inaczej to jego stężenie atmosferyczne zmieniałoby się w stopniu uniemożliwiającym istnienie życia. I do tego zbilansowanego cyklu ludzkość dorzuciła w ciągu dwóch stuleci 400 GtC, które przez miliony lat sobie leżały głęboko pod ziemią…<>– ludzi którzy zyskują niewiele albo nic na tym, że globalnego ocieplenia spowodowanego ludzką działalnością po prostu nie ma; i nie sądzę, żeby chodziło im o wprawodzanie wszystkich w błąd, żeby zabić miliony ludzi i zrobić wszystkim na złość<>No tak, ExxonMobil w ogóle nie zyskuje wmawiając ludziom, że globalnego ocieplenia nie ma… podobnie jak Philip Morris i inne koncerny tytoniowe były całkowicie neutralne w kwestii szkodliwości palenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s